icodalej

Wpis

piątek, 18 stycznia 2019

Jak mierzyć praworządność?

Unijni biurokraci „pochylili się” nad powiązaniem stanu praworządności w poszczególnych państwach z kwotami, jakie będą dla nich przyznawane. Problemem jest ustalenie sposobu oceny stanu praworządności oraz to, kto ma tego dokonywać. Stan praworządności jest wielkością nie posiadającą jednostki i ocena jego poziomu zawsze będzie budziła spory. To byłoby tak, jak gdyby z braku jednostki masy, sam sprzedawca ustalał wartość wybranego przez nas kawałka, na przykład kaszanki, a my musielibyśmy się targować. Jeśliby transakcja doszłaby do skutku, to obie strony nie byłyby zadowolone.

Już dawno na swoim blogu, widząc jak dużą wagę UE przywiązuje do stanu praworządności, zwracałem uwagę na brak sposobu określenia jej stanu. Jak pokazują wydarzenia w niektórych unijnych państwach, nie ma nigdzie idealnej praworządności, Tu ogranicza się wolność mediów, inwigiluje się partie polityczne, tam znowu stosuje się brutalną przemoc wobec upominających się o swoje obywateli. Proponowałem wprowadzenie odpowiedniej jednostki, nawet zaproponowałem jej nazwę, mógłby być to dla przykładu 1 Tim.

Co zrobić, były to słowa na wiatr, ale nie jest jeszcze za późno.



Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
msp1
Czas publikacji:
piątek, 18 stycznia 2019 13:05

Polecane wpisy

  • Doczekaliśmy się mesjasza?

    Wczoraj odbyła się konwencja całkiem nowej partii, twórcą jej jest Robert Biedroń, znany z odmiennych skłonności seksualnych oraz z tego, że przez jedną kadencj

  • Gdzie ta praworządność?

    Po nielegalnym występie małżeństwa Kramek & Kozłowska w Niemczech i Belgii mam wątpliwości, czy kraje te są praworządne. Bo przecież gdyby nimi były, to prz

  • Sprawiedliwie i z taktem

    Brytyjska gazeta tak scharakteryzowała unijnych wodzów, po tym jak potraktowali w Brukseli panią premier angielskiego rządu: „ zachowali się się raczej ja