icodalej

Wpis

sobota, 26 września 2015

Kto zadba o autorytet państwa?

Autorytet naszego państwa dołuje. Współudział w różnych podłościach to jest coś, co z upodobaniem, różnie ludzie i różne organizacje nam przypisują. A to żeśmy uczestniczyli w holokauście, a to mieliśmy udział w obozach koncentracyjnych, tak wysoki udział, że nie wymienia się ich rzeczywistego założyciela i użytkownika. Jest lansowany pogląd, że holokaust bez polskiego udziału w ogóle nie miałby miejsca. Po prostu jest taki trend, a autorytet instytucji odpowiedzialnych za nasz prestiż, jest niewiele wart i nie radzi sobie z jego ochroną.

Ostatnio ambasador Rosji, Siergiej Andriejew przypisał nam współudział w wywołaniu II Wojny Światowej. Może chciał nam powiedzieć komplement, przecież wiadomo, że Rosjanie cenią siłę i przypisanie komuś takiej siły, zdolnej wywołać wojnę, powinno tego kogoś usatysfakcjonować. Panie Siergieju Wasiliewiczu, zbytek łaski, czy zapomniał pan o roli Niemiec. Dlaczego umniejsza pan rolę swojej ojczyzny pod przewodnictwem, do dziś niezapomnianego i czczonego u was, Józefa Wisarionowicza Stalina, zwanego też Ojcem Narodów. Cóż mogła Polska w porównaniu ze swymi potężnymi sąsiadami.

Zezłościło to naszych przywódców. Pani Kopacz, tak ostatnio zapracowana podchodami wobec prezydenta i schlebianiem Niemcom, znalazła czas, żeby się oburzyć, pan Schetyna też się zezłościł. Wezwał pana Andriejewa do siebie i ma się nam wydawać, że go pouczy, ale jak tam będzie to się dopiero okaże. Pan Andriejew, po rozebraniu pomnika w Pieniężnie, tez wyraził swoją dezaprobatę. Nie zna naszej historii, przecenia rolę sowieckich żołnierzy jako wyzwolicieli Polski, lepiej byłoby dla niego i dla nas, żeby wyjechał do swoich.

Ale nasi przywódcy muszą być ostrożni, nie powinni z tym pouczaniem przesadzać. W trawie piszczy, że niedługo będzie nam po drodze z Rosjanami, trzeba nam będzie się z nimi znowu jednać, a nie można przecież do tego używać ciągle biskupów, przecież jesteśmy państwem jak na razie świeckim. Nie dobrze by było, gdyby nasi politycy byli znowu zaskoczeni, tak jak wtedy, kiedy dowiedzieli się, że Rosja jest zła i trzeba ją sankcjami.

 

Nie graj Wojtek, nie przegrasz portek, przysłowie to, chociaż to tak zwana mądrość pokoleń, zostało zdezaktualizowane przez panikującą przed wyborami Platformę. Zgrany Wojtek dostanie nowe portki na nasz koszt, zapłacimy, chociaż nie graliśmy. I tak to robi się przedwyborczą propagandę nie obciążając konta komitetu wyborczego. Ci którzy chcieli łatwego zarobku, biorąc kredyt w obcej walucie, chociaż zarabiali w złotówkach i z tego powodu zubożeli, dostaną pomoc odchodzącego rządu, na złość następcom. Będą wzdychać - Żeby te wybory były częściej. A zagłosują chociaż zgodnie z oczekiwaniami?



Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
msp1
Czas publikacji:
sobota, 26 września 2015 18:04

Polecane wpisy