icodalej

Wpis

środa, 17 czerwca 2015

Sprawiedliwość dla Kiszczaka

Narzekają na polskie sądy, co prawda nierychliwe, ale sprawiedliwe. Weźmy taką sprawę generała Kiszczaka. Trwało to ponad 30 lat, ale „sprawiedliwości” stało się zadość. Za kierowanie związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym i nielegalne wprowadzenie stanu wojennego, sąd przysolił mu dwa lata pozbawienia wolności, ale w zawieszeniu. Wyrok surowy, prawda? Tak, ale dla człowieka, który po dwóch piwach jechał boczną drogą rowerem, bo tak w takich sprawach orzekały polskie sądy. Pewno sąd uznał, że wina generała jest tej samej wagi.

Sprawiedliwość umieściłem w cudzysłowie, ponieważ wydaje mi się, że jest to sprawiedliwość, która obowiązywała za tamtej komuny i pisało się ją z jakimś przymiotnikiem, na przykład „ludowa”. Tomasz Sakiewicz w Gazecie Polskiej pociesza nas, że jak generał wprowadzi następny stan wojenny, to już na pewno pójdzie siedzieć.



Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
msp1
Czas publikacji:
środa, 17 czerwca 2015 16:47

Polecane wpisy